Aktualności Parafia - aktualności Św. Atanazy Wielki

Św. Atanazy Wielki

Newsy - Parafia - aktualności

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

b_200_150_16777215_0___images_stories_ikone_athanasius_von_alexandria.jpgŚw. Atanazy Wielki
List do Amuna

Kala nas tylko występek

Dla ludzi czystych wszystko [jest] czyste, [u] nieczystych zaś zarówno sumienie, jak i [w ogóle] wszystko jest splamione. (fragm.)


 

Wszystkie dzieła Boże są piękne i czyste. Logos Boga (Logos to Jezus Chrystus- przyp. ks.J.A) nie uczynił przecież nic szpetnego ani nieczystego. Jak to wyraził Apostoł: „Jesteśmy wonią Chrystusa w odkupionych”. Skoro zaś pociski diabła są rozmaite i przemyślne – usiłuje on bowiem zachwiać umysłem ludzi bardzo prostych i odwodzi braci od zwyczajnych ćwiczeń, zasiewając im rozmyślanie o nieczystości i skażeniu – dlatego czym prędzej odpędźmy błąd złego za pomocą łaski naszego Zbawiciela i utwierdźmy umysły ludzi prostych.
Dla ludzi czystych wszystko [jest] czyste, [u] nieczystych zaś zarówno sumienie, jak i [w ogóle] wszystko jest splamione. Podziwiam natomiast przewrotność diabła, bo od zawsze niszcząc i znieważając, podrzuca rozmyślanie nad czystością, a jest to raczej pułapka niż badanie. Aby bowiem jak już mówiłem – odwieść ascetów od zwykłej i zbawiennej praktyki i od umacniania przez nią w sławie, dmie w taką dudkę, co nie przynosi nic pożytecznego dla życia, a jedynie czcze rozważania i gadaniny, których należy unikać, Dlaczegóż to –  powiedz mi, umiłowany i najczcigodniejszy – jakaś naturalna wydzielina jest grzeszna albo nieczysta? To tak jakby ktoś chciał oskarżać śluz wydzielany przez nos, ślinę z ust albo – możemy powiedzieć jeszcze dosadniej – to, co jest wydalane z żołądka. A przecież te rzeczy zostały dane istocie żyjącej przez wyższą konieczność ze względu na życie.
Nadto zaś, jeśli wierzymy – zgodnie z boskimi Pismami – że człowiek jest dziełem rąk Bożych, to jak byłoby możliwe powstanie jakiegoś skalanego dzieła na skutek działania mocy czystej? l jeśli należymy od początku do rodu Bożego – zgodnie ze słowami boskich Dziejów Apostolskich – to nie mamy w sobie nic nieczystego. Wtedy zaś tylko jesteśmy skalani, gdy powodujemy występek, który pachnie bardzo nieprzyjemnie. Gdy zaś bez niczyjej woli dochodzi do jakiegoś naturalnego wycieku, wtedy [dzieje się] to, tak jak i inne rzeczy, z konieczności natury i znosimy to cierpliwie.
Lecz skoro mimo to ludzie, którzy skłonni są tylko do sprzeciwu wobec tego, co słusznie zostało powiedziane, a nawet więcej: zostało sprawione przez Boga, przytaczają słowa Ewangelii, że „nie to, co wchodzi, kala człowieka, ale to, co wychodzi”, konieczne jest, żebyśmy oddalili taką ich bezmyślność – bo nie można tego na¬zwać dociekaniem. Przede wszystkim bowiem ci ludzie, nie mając oparcia, kaleczą Pisma przez swoją niewiedzę. Takie bowiem jest znaczenie boskiego Słowa. Gdy dawniej pewni ludzie mieli podobne wątpliwości odnośnie do pokarmów, Słowo, uwalniając ich od niewiedzy, czyli upubliczniając ich złudzenia, mówi: nie to, co wchodzi, kala człowieka, ale to, co wychodzi. Potem zaś dodaje, skąd wychodzi: z serca. Uznaje bowiem, że tam jest zły skarbiec nieświętych myśli i innych występków. Bardzo zwięźle naucza o tym samym Apostoł, który mówi: pokarm nie wydaje nas Bogu. Mógłby ktoś w naszej sytuacji powiedzieć: jakaś naturalna wydzielina nie wydaje nas na karę. Może się też zdarzyć, że słudzy lekarzy – ponieważ mogą czasem czuć odrazę do tego rodzaju wydzielin – będą sobie to tłumaczyli, mówiąc, że istocie żywej zostały dane konieczne otwory, aby zostało wydalone to, co pozostaje w nas po nakarmieniu każdej części ciała, czyli: resztki z głowy – włosy oraz wypompowywana z głowy ciecz – odchody z żołądka, a także ta wydzielina z otworu nasiennego. Zatem – na Boga! – czy te rzeczy, miłujący Boga kapłanie, są grzechem, skoro sam Władca, który uczynił istotę żywą, zechciał sprawić że te części ciała posiadała tego rodzaju otwory?
Trzeba jednak wziąć pod uwagę opór ze strony złośliwych, którzy mogliby powiedzieć: „A zatem nie istnieje ani występek, ani godziwy użytek, skoro narządy ciała przez Stwórcę zostały ukształtowane”. Powstrzymajmy ich przed mówieniem takich rzeczy, zadając pytanie: „Co nazwiesz użytkiem? Użytek sprawiedliwy, ten, na który Bóg zezwolił, mówiąc: rośnijcie i rozmnażajcie się abyście wypełnili ziemię, i ten, który Apostoł pochwalił, mówiąc: we czci niech będzie małżeństwo i łoże małżeńskie nieskalane? Czy może użytek wulgarny, który realizowany jest potajemnie i cudzołożnie?”.
Także w przypadku innych wydarzeń dziejących się w życiu możemy zobaczyć różnice zachodzące pod pewnymi względami. Nie wolno zabijać, lecz w czasie wojny unicestwienie wrogów jest zarówno sprawiedliwe, jak i godne pochwały. W takich okolicznościach ci, którzy pod względem waleczności są najlepsi, godni są wielkiej czci i wznosi się im pomniki głoszące doskonałe czyny. Żalem to samo z jednych względów i w jednym czasie jest niedozwolone, zaś z innych względów i w stosownym czasie dopuszcza się to i na to zezwala. Samo wiec Słowo mówi o stosunku płciowym: „Szczęśliwy, kto w młodości nakładając jarzmo wolności, natury używa dla płodzenia dzieci”. Jeśli zaś [używa ktoś] dla rozwiązłości, to „rozpustników i cudzołożników” czeka zapowie¬dziana przez pisma Apostoła kara. Są zaś dwie drogi w życiu co do tych spraw: jedna najpospolitsza i światowa (mówię o małżeństwie), druga zaś anielska i niemająca sobie równej (dziewictwo). Dlatego jeśli ktoś wybrał światową, czyli małżeństwo, chociaż nie czyni nic zasługującego na karę, to jednak nie otrzyma tak wielkiego dobrodziejstwa. Otrzyma bowiem w czasie żniw owoc trzydziestokrotny. Jeśli zaś ktoś radośnie podjął [drogę] czystą i nadziemską, to mimo szorstkości tej drogi w porównaniu z pierwszą i wrażenia jej nieskuteczności posiadł on dobrodziejstwa godne największego podziwu: przecież ostatecznie wydał owoc stokrotny i otrzymał osobiste rozwiązanie nieczystych i złych dociekań tamtych [nieczystych], a już od dawna miał je rozwiązane przez święte Pisma.
Wesprzyj zatem, ojcze, swoich wychowanków, pobudzając [ich] przepowiadaniem apostolskim, pozyskując Ewangelią, doradzając słowami psalmów, mówiąc: „Rozpal mnie, zgodnie z Twoim przykazaniem”. Przykazaniem zaś tego jest: służyć Mu z czystego serca. Wiedząc o tym, prorok, wyrażając same-go siebie, mówi: „Zbuduj we mnie serce czyste, Boże” aby nie chwiały mną myśli mające pozór nieczystości. Dalej Dawid [mówi]: „I duchem mocnym utwierdź mnie”, aby nawet jeśli kiedyś myśli mnie zaniepokoją, utwierdzała mnie jakaś [pochodząca] od Ciebie wielka siła, jak fundament. Ty więc doradzając takie i tym podobne rzeczy, mów do tych, którzy opieszale posłuszni są prawdzie: „Będę nauczał nieprawych dróg Twoich”, i ufając Panu, że przekonasz [ich] do zaniechania tego rodzaju zła, śpiewaj: „I grzesznicy wrócą do Ciebie”.
Oby tak się stało, że ci, którzy oddają się złym dociekaniom, zaniechają tego daremnego trudu, ci zaś, którzy, powodowani prostodusznością, mają wątpliwości, zostaną utwierdzeni „duchem mocnym”. Niech będą niezłomni, pewni prawdy, niech trzymają się jej mocno i spokojnie w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, któremu z Ojcem chwała i moc ze Świętym Duchem na wieki. Amen.
Święty Atanazy "Chrystus i Jego Kościół. Siedem listów." Wyd. WAM 2017